Roślina jest groźna dla zdrowia i może powodować rozległe rany.
Wspomniała o tym podczas ostatniego posiedzenia komisji uzdrowiskowej przewodnicząca rady Alicja Dobrowolska.
– Gdy latem pływa się tam kajakiem, to widać, że coraz bardziej zbliża się on do Augustowa. Roślina ta ma około 2 metrów wysokości. Będziemy czekać aż wpłynie do jeziora i na brzegach się rozłoży? Tak jak jest w przypadku trzcin? Najwięcej jest go na odcinku od miejscowości Jaśki do naszego miasta. Na jednym i drugim brzegu barszczu mamy tak dużo, że nawet nie ma gdzie się zatrzymać.
Rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku Joanna Szerenos-Pawilcz zapewnia, że barszcz Sosnowskiego zostanie wycięty.
– Odcinek Rospudy między Augustowem a Raczkami nie był objęty pracami utrzymaniowymi, w tym wykaszaniem porostu roślin ze skarp. Przeprowadzimy teraz inwentaryzację miejsc, gdzie występuję barszcz Sosnowskiego. Wykaz tych terenów przekażemy organom właściwym, a następnie zostaną podjęte działania zaradcze.
| red: mik
autor: Marta Sołtys / radio.bialystok.pl/wiadomosci/suwalki