NIK ZBADAŁA, JAK WYGLĄDA SEGREGACJA ODPADÓW KOMUNALNYCH W WOJEWÓDZTWIE PODLASKIM

Brak prawidłowego i rzetelnego nadzoru nad funkcjonowaniem systemu gospodarowania odpadami komunalnymi – to zdaniem NIK – jedna z przyczyn kłopotów w segregacji odpadów w gminach województwa podlaskiego. Choć segregacja była prowadzona właściwie, to system nie funkcjonował – wykazała kontrola.

Segregacja odpadów w miejscu ich powstawania, selektywne zbieranie ich w punktach, a następnie przetwarzanie i poddawanie recyklingowi, wynika z dyrektywy UE w dziedzinie gospodarowania odpadami. Za gospodarowanie odpadami komunalnymi, ich selektywne zbieranie, a następnie przetwarzanie, od 2013 roku odpowiadają gminy.

Najwyższa Izba Kontroli poddała sprawdzeniu województwo podlaskie, które w latach 2016-2018 na tle kraju notowało gorsze wyniki w tym zakresie.

NIK ocenia, że wprowadzone przez gminy systemy segregacji odpadów komunalnych były prawidłowe. Problemem było jednak ich funkcjonowanie. Izba negatywnie ocenia ich skuteczność.

Niedociągnięcia pojawiały się już na etapie segregacji odpadów przez mieszkańców. W ponad połowie skontrolowanych gmin zbierano je niewłaściwie. Mimo to nie nadzorowano segregacji odpadów. W dziewięciu gminach występowały miejsca nielegalnego składowania odpadów komunalnych. 

Jedną z przyczyn takiej sytuacji były ograniczone możliwości kadrowe gmin. W skontrolowanych gminach gospodarką odpadami komunalnymi zajmowało się od jednego do trzech pracowników, którzy realizowali również inne zadania.

Gminy prowadziły działania informacyjno-edukacyjne dotyczące prawidłowego gospodarowania odpadami komunalnymi, jednak informacje przedstawiane mieszkańcom były niepełne lub nieaktualne.

Największy problem zarządzający skontrolowanymi instalacjami mieli z zagospodarowaniem odpadów wytworzonych w wyniku mechaniczno-biologicznego przetwarzania, głównie balastem energetycznym (zawierającym znaczne ilości tworzyw sztucznych, w tym folie) lub kompostem nienadającym się do wykorzystania. Trudności z zagospodarowaniem odpadów były jedną z przyczyn wzrostu cen za ich przetwarzanie w instalacjach. W 2017 r. kosztowało to od 218 zł do 230 zł, a w 2019 r. już od 257 zł do 330 zł.

Źródło: NIK

|wartowiedziec.pl

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola zaznaczone są. *

Skip to content