W AUGUSTOWIE POWSTAJE RZEŹBA W TECHNIKACH KOWALSKICH. BĘDZIE ZDOBIĆ BULWARY NAD JEZIOREM NECKO

Autor / 4 tygodnie temu / WARTO WIEDZIEĆ / 1 komentarz

Na przełomie roku w Augustowie stanie wysoka, tajemnicza i czarowna rzeźba w metalu autorstwa lokalnego artysty Pawła Mikuckiego. Będzie zdobić bulwary nad jeziorem Necko, wabić swą mocarną formą i zapraszać przechodniów do zajrzenia w głąb natury i obcowania ze sztuką w przestrzeni miejskiej, czego w Augustowie jest wciąż tak niewiele.

Rzeźba przypomina półotwarte wrota, wiją się na nich nieoczywiste formy liści, kwiatów, traw i kory. Powstaje od 9 miesięcy w prywatnej pracowni autora, gdzie, oprócz huku młotów, gięcia stali i żarzących się kuźni, odbywają się także spotkania wokół sztuk wizualnych w przestrzeni publicznej oraz warsztaty i spotkania kowalskie.

Późnym latem, podczas dwóch plenerów kowalskich, odwiedziło pracownię i wzięło udział w warsztatach kilkadziesiąt osób z kraju i ze świata. Z powstałych wówczas kutych elementów autor rzeźby przygotował fragmenty ornamentów roślinnych.

Rzeźba jest projektem stypendialnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przy współpracy z Urzędem Miasta Augustowa i Lasów Państwowych, Bractwem Bartnym, firmą Rozbud i restauracją Cynamonowa Jesień. Projekt został objęty mecenatem Romana Rogozińskiego i honorowym patronatem Andrzeja Nowaka.

“Jako ludzie jesteśmy oderwani od naszej matki, dlatego brama będzie otwarta, bo matka zawsze czeka z otwartymi ramionami. Natura daje nam wszystko bezwarunkowo i w nadmiarze. Forma rzeźby ma posłużyć przekształceniu myślenia, postrzegania jej i nas samych. Zakłada wykroczenie poza ramy naszego zgubnego, niepohamowanego apetytu i docenienie cudów, jakimi natura nas obdarowuje. Największym z nich, wyrażającym się w każdej, najdrobniejszej jej formie, jest życie. Wszyscy jesteśmy połączeni i potrzebujemy zacząć dostrzegać siebie inaczej. Zatracamy się i giniemy, nie żyjąc naprawdę, oddzieleni od jej i swoich źródeł. Przekroczenie tej bramy to wejście w głąb siebie, by zastanowić się, czy nasza kondycja człowieczeństwa nie ulega rozpadowi.”

– mówi autor.

Paweł Mikucki jest artystą rzeźbiarzem, absolwentem Wyższej Szkoły Rzemiosł Artystycznych kierunku Dóbr Kultury we Wrocławiu.

Tekst G. Zaranna

zdj. Milena Tomkiewicz, Paweł Mikucki

One Comment

  • Monika10. lis, 2021

    Już nie mogę się doczekać!!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola zaznaczone są. *

Skip to content