Augustow.org

„Ludzie łapią się za głowę”. Tysiące podpisów przeciwko obwodnicy Augustowa

Deszcz nie zniechęca. Na Rynku Zygmunta Augusta spotkaliśmy dziś Michała – jednego z mieszkańców zaangażowanych w zbieranie podpisów przeciwko planowanej budowie obwodnicy. Przy niewielkim stoliku, mimo niesprzyjającej pogody, nie brakuje osób chcących złożyć swój podpis. Jak mówi augustowianin, społeczny sprzeciw wobec inwestycji jest ogromny.

– Zdecydowana większość osób jest przeciwko tej inwestycji – mówi Michał. Według niego nawet 99 procent osób, z którymi rozmawia, opowiada się przeciwko proponowanemu przebiegowi obwodnicy.

Podpisów są już tysiące, a lista stale się wydłuża. Wśród podpisujących są zarówno mieszkańcy Augustowa, jak i osoby przyjezdne. Jak relacjonuje Michał, turyści często reagują z niedowierzaniem, gdy poznają szczegóły planowanej inwestycji.

– Pokazuję mapy i tłumaczę, którędy miałaby przebiegać trasa. Bardzo często słyszę pytanie: „Skąd w ogóle taki pomysł?”. Niektórzy łapią się za głowę i nie mogą uwierzyć, że rozważane jest takie rozwiązanie – opowiada. – Turyści mówią mi wprost: „Nie będziemy mieli tutaj po co przyjeżdżać”.

Temat budowy obwodnicy od miesięcy budzi emocje wśród mieszkańców. Zwolennicy inwestycji wskazują na potrzebę usprawnienia ruchu drogowego, przeciwnicy podkreślają natomiast możliwe konsekwencje dla krajobrazu, środowiska oraz turystycznego charakteru Augustowa.

Przy stoliku co chwilę zatrzymują się kolejne osoby. Jedni składają podpis i odchodzą, inni wdają się w długie rozmowy. Jedno pozostaje niezmienne – sprzeciw wobec inwestycji wciąż mobilizuje mieszkańców do działania.

Dla wielu osób sprawa nie dotyczy wyłącznie nowej drogi. To pytanie o to, jak ma wyglądać Augustów za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat i czy uda się zachować to, co od lat przyciąga tutaj zarówno mieszkańców, jak i turystów.

Przeciwnicy projektu nie zamierzają składać broni. Akcja zbierania podpisów trwa, a liczba osób angażujących się w protest wciąż rośnie.