Po bardzo wyrównanym spotkaniu KS Necko Augustów przegrało na własnym terenie z Nowak-Mosty MKS Będzin 1:3 (25:21, 18:25, 24:26, 23:25) w sobotnim meczu 19. kolejki PLS 1. Ligi. Gospodarze w świetnym stylu wygrali pierwszą partię, ale później rywale wyrównali, a dwa ostatnie sety zakończyły się po heroicznej walce z obu stron. Zawodnikiem meczu został Mariusz Połyński z Będzina.
Dla gości była to najdalsza wyprawa w tym sezonie. Z kolei gospodarze chcieli zrewanżować się za październikową porażkę 2:3 w czwartej serii gier w Będzinie. Pierwszy punkt w dniu 17 stycznia padł po nieudanej zagrywce Kacpra Taudula. Po kilku akcjach na zasadzie gry „punkt za punkt” Mariusz Połyński zablokował Olega Krikuna, dając swojemu zespołowi dwa punkty przewagi (3:5). Niedługo później kontrę skutecznym atakiem zakończył Dawid Gruszczyński i MKS prowadził już 7:4. Miejscowa ekipa wielokrotnie pokazywała, szczególnie we własnej hali, że nie poddaje się do końca, nawet jeśli po drugiej stronie siatki stoi teoretycznie silniejszy przeciwnik – jak na przykład dwa tygodnie temu, ogrywając GKS Katowice 3:0. Tak było i tym razem. Augustowianie po czteropunktowej serii dogonili przyjezdnych i od stanu 10:10 set zaczynał się w pewnym sensie od nowa. Po tym, kiedy Filip Jarosiński obił blok rywali, Necko po raz pierwszy tego dnia wyszło na prowadzenie (12:11). W dalszej części gry swoimi umiejętnościami popisali się jeszcze m.in. Łukasz Rudzewicz, Oleg Krikun czy Radosław Sterna i na tablicy widniał wynik 18:14. Podopieczni Dimy Skorrya nie wypuścili już tej przewagi, a zwycięstwo 25:21 przypieczętował Krikun swoim atakiem po rękach Macieja Ptaszyńskiego.
Partia numer dwa miała dwa oblicza. Najpierw świetnie na początku prezentowali się siatkarze z Augustowa, którzy dzięki skutecznemu atakowi z krótkiej Rudzewicza, asowi serwisowemu Olega Krikuna i bloku Jakuba Koniecznego wyszli na prowadzenie 4:1. Później do głosu coraz bardziej zaczęli dochodzić goście, którzy powoli odrabiali straty. Najwięcej problemów sprawiła miejscowym najpierw zagrywka Artur Ratajczak, a następnie Patryka Szwaradzkiego, co poskutkowało dwiema czteropunktowymi dla Będzina i w efekcie ich prowadzeniem aż 18:10. Pomimo próby zmniejszenia strat, goście pewnie zwyciężyli 25:18, doprowadzając do wyrównania stanu meczu.
Po przerwie kibice w hali przy ul. Mickiewicza 5 byli świadkami początkowo szarpanej gry z obu stron. Po kilku zmianach prowadzenia MKS ponownie błysnął serią i ze stanu 5:5 nagle zrobiło się 5:10. Pomylili się ci, którzy myśleli, że to koniec emocji w trzecim secie, tym bardziej, że goście prowadzili później 15:9. Necko powoli odrabiało punkt po punkcie, a podczas tej pogoni asem serwisowym popisał się Łukasz Rudzewicz, czy kolejnym blokiem Jakub Konieczny. Natomiast kiedy Szwaradzki nie skończył ataku było 19:19, wiec wszystkich czekały ogromne emocje. Przy stanie 24:24 doszło do małego zamieszani. Sędziowie uznali, że Oleg Krikun zaatakował w aut, chociaż zawodnicy z Augustowa oraz część kibiców byli pewni, że piłka otarła się o dłonie jednego z blokujących i zmieniła tor lotu, ale decyzja nie została zmieniona. W kolejnej akcji Będzinianie wyprowadzili skuteczną kontrę, a decydujący punkt zdobył Mariusz Połyński (24:26).
To rozdrażniło siatkarzy z królewskiego miasta, którzy mocnym akcentem rozpoczęli czwartego seta, wychodząc na prowadzenie 4:0. Później gra toczyła się głównie punkt za punkt z lekką przewagą gospodarzy, którzy jeszcze dokładali po jednym „oczku”, dzięki czemu prowadzili 10:5 czy nawet 13:7. Jednak rywal pokazał, że też potrafi walczyć do końca i zaczął grać skuteczniej. Gonitwa zakończyła się identycznie, jak w poprzedniej partii w wykonaniu Necka, przy stanie 19:19. W końcówce nie brakowało długich wymian, ofiarnych interwencji, a momentami także niedokładności. Więcej zimnej krwi zachowali jednak zawodnicy trenera Radosława Kolanka, wygrywając 25:23 i cały mecz 3:1.
Siatkarzem spotkania został Mariusz Połyński z drużyny Nowak-Mosty MKS Będzin, który co prawda nie był najlepiej punktującym zawodnikiem tego wieczoru (11 punktów), ale wyróżniał się w innych elementach gry. Z kolei aż 22 punkty zgromadził w sobotę Patryk Szwaradzki. Natomiast najwięcej „oczek” w zespole z Augustowa uzbierali Filip Jarosiński i Kacper Taudul – po czternaście.
Po porażce KS Necko Augustów pozostało na 14. miejscu w tabeli PLS 1. Ligi z siedemnastoma punktami na koncie. Będzinianie mają ich aż trzydzieści pięć i plasują się na piątej pozycji. Liderem jest zespół CUK Anioły Toruń, który w czwartek pokonał u siebie Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:0.
Za tydzień KS Necko Augustów rozegra kolejny mecz na własnym boisku. Jego rywalem będzie KKS Mickiewicz Kluczbork, który w sobotę pokonał po tie-breaku GKS Katowice 3:2 (25:23, 25:19, 27:29, 25:14, 23:25, 15:13). W pierwszej części sezonu Augustowianie ulegli ekipie z Kluczborka 0:3. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 24 stycznia, o godzinie 17:00.
PLS 1. Liga – 19. kolejka, 17 stycznia (sobota):
KS Necko Augustów – Nowak-Mosty MKS Będzin 1:3 (25:21, 18:25, 24:26, 23:25)
KS Necko Augustów: Filip Jarosiński (14), Kacper Taudul (14), Oleg Krikun (12), Łukasz Rudzewicz (9), Damian Baran (5), Jakub Konieczny (4), Patryk Rodek (3), Radosław Sterna (2), Jakub Krupiński (L), Konrad Buczek, Piotr Łukasik, Mariusz Szlejter, Jakub Cholewiński, Maksymilian Opioła (L).
Nowak-Mosty MKS Będzin: Patryk Szwaradzki (22), Tomasz Polczyk (17), Maciej Ptaszyński (14), Mariusz Połyński (11), Artur Ratajczak (6), Dawid Gruszczyński (3). Maciej Nowowsiak (L), Ryszard Sałata, Mateusz Szpernalowski, Miłosz Wróbel, Radosław Puczkowski, Kacper Wnuk, Maciej Sas (L).
MVP: Mariusz Połyński (Nowak-Mosty MKS Będzin).
źródło: KS Necko Augustów