W szafie zalegają rzeczy, których już nie używasz? A może lubisz polować na unikalne perełki z historią? W Augustowie znów będzie ku temu okazja. Pchli Targ wraca w kolejnej odsłonie – i wszystko wskazuje na to, że znów przyciągnie tłumy. 

Rzeczy, które dostają drugie życie

To wydarzenie, które od kilku edycji buduje swój klimat i wierną społeczność. Dla jednych to sposób na pozbycie się niepotrzebnych rzeczy, dla innych – prawdziwe polowanie na skarby. 

Na stoiskach pojawiają się m.in.:

  • figurki i starocie,
  • książki, winyle i kasety,
  • obrazy i dekoracje,
  • drobna elektronika,
  • zabawki i przedmioty „z duszą”. 

To właśnie tutaj można trafić na coś, czego próżno szukać w sklepach sieciowych.

Nie tylko kupowanie

Pchli Targ to nie tylko miejsce dla kupujących. Każdy może zostać wystawcą. Wystarczy przejrzeć piwnicę, strych czy szafę – często kryją się tam rzeczy, które dla kogoś innego mogą mieć ogromną wartość. 

To też dobra okazja, by połączyć wiosenne porządki z czymś więcej niż tylko sprzątaniem – nadać przedmiotom nowe życie i przy okazji spotkać ludzi z podobnym podejściem.

Wiosenny klimat i sprawdzona formuła

Po kilku edycjach jedno jest pewne – Pchli Targ w Augustowie przyciąga nie tylko sprzedających, ale i tych, którzy szukają klimatu, inspiracji i nieoczywistych przedmiotów. 

Wiosenna odsłona wydarzenia to idealny moment, żeby wyjść z domu i sprawdzić, co tym razem pojawi się na stoiskach. Bo tutaj nigdy nie wiadomo, z czym się wróci.