Policjanci grajewskiej drogówki zatrzymali po pościgu 38-latka. Mężczyzna decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. W trakcie ucieczki próbował potrącić policjanta. Za czynną napaść grozi do 10 lat więzienia.

Policjanci grajewskiej drogówki otrzymali informację, że drogami gminy Grajewo jeździ kierowca bez uprawnień. Funkcjonariusze zauważyli ten samochód wczesnym popołudniem. Kierowca zignorował polecenia do zatrzymania i zaczął uciekać początkowo ulicami Grajewa, a później przez okoliczne miejscowości. W trakcie pościgu znacznie przekraczał dozwoloną prędkość, wyprzedzał w niedozwolonych miejscach i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W pewnym momencie samochód wypadł z drogi i utknął na polu. To wtedy jeden z policjantów podjął próbę zatrzymania kierowcy. Kierowca wówczas ruszył wprost na funkcjonariusza, próbując go potrącić. Funkcjonariusz oddał strzał w kierunku pojazdu, wtedy kierowca skręcił. Policjanci kontynuowali pościg. Kilka minut później kierowca MG uderzył w policyjny samochód i skręcił w polną drogę. Tam został zatrzymany.

Tłumaczył, że uciekał bo nie ma prawa jazdy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna był trzeźwy, a przeprowadzony test narkotykowy nie wykazał obecności substancji psychoaktywnych. Okazało się, że nie ma prawa jazdy, bo stracił je na podstawie decyzji o cofnięciu uprawnień. Kierowca został zatrzymany a samochód trafił na policyjny parking. Uciekającego kierowcę ścigało aż 7 patroli. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Mężczyzna usłyszy dzisiaj cztery zarzuty: czynnej napaści na funkcjonariusza, jazdy mimo cofniętych uprawnień, niezatrzymania się do kontroli i stworzenia realnego zagrożenia w ruchu.  Za czynną napaść na funkcjonariusza grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.