Choć sportowo nie wszystko ułożyło się po myśli drużyny, w Augustowie nikt nie mówi o kroku wstecz. Podczas spotkania podsumowującego sezon przedstawiciele klubu nakreślili kierunek, w którym Necko chce rozwijać się w kolejnych latach.

Na sali nie zabrakło zawodników, trenerów, działaczy i kibiców, którzy przez cały sezon wspierali drużynę. Podczas spotkania podsumowano minione rozgrywki i rozmawiano o tym, co czeka klub w najbliższych miesiącach.
Burmistrz Augustowa Mirosław Karolczuk zwracał uwagę, że w ostatnich sezonach wokół drużyny powstało zjawisko, którego wcześniej w mieście trudno było szukać.
– Takiego odzewu społecznego wokół drużyny od lat nie kojarzę. Necko zapewnia nam coś więcej niż sport – wokół zespołu zbudowała się cała społeczność naszego miasta.
Mirosław Karolczuk zadeklarował, że spadek do niższej ligi nie wpłynie na poziom wsparcia miasta dla Necka. Burmistrz zapowiedział, że samorząd będzie zabiegał o utrzymanie dotychczasowego finansowania, a w miarę możliwości także o jego zwiększenie.
Trener drużyny Dmitry Skoryy zwracał uwagę, że jednym z najważniejszych zadań na najbliższy sezon będzie dalszy rozwój organizacyjny klubu. Jak podkreślał, Necko chce budować struktury, które pozwolą funkcjonować na jeszcze bardziej profesjonalnym poziomie.
– Wskoczyliśmy na bardzo wysoki poziom sportowy, ale nie byliśmy jeszcze w pełni profesjonalną drużyną. Chcemy rozwijać klub, budować sztab szkoleniowy i iść w kierunku jak największego profesjonalizmu. To będzie jedna z najważniejszych zmian w najbliższym czasie.
Szkoleniowiec nie ukrywał również wdzięczności wobec kibiców, którzy wspierali drużynę zarówno w Augustowie, jak i podczas meczów wyjazdowych.
– Wczoraj byłem na spotkaniu w PLS-ie i każdy o tym mówił. Nawet w Toruniu podkreślano, że gdy przyjechał autokar naszych kibiców, wszyscy byli pod wrażeniem. Spiker podczas meczu mówił do swoich kibiców: „Patrzcie, uczcie się, że tak można”. Jesteśmy niesamowicie wdzięczni za to wsparcie i za ludzi, którzy stworzyli wokół Necka tak wyjątkową społeczność.
O atmosferze tworzonej przez fanów oraz rozpoznawalności augustowskiej społeczności siatkarskiej mówił Maciej Masiewicz:
– Jeszcze niedawno na mecze wyjazdowe jeździło siedem, osiem osób. Tymczasem na ostatnie spotkania, rozgrywane setki kilometrów od Augustowa, wyjeżdżało już po 60–70 kibiców. To pokazuje, jak szybko rozrosła się społeczność skupiona wokół Necka.
Mimo spadku do niższej ligi w klubie nie ma mowy o rezygnacji. Najbliższe miesiące mają zostać wykorzystane na spokojne przygotowanie kolejnego etapu rozwoju Necka.
Przedstawiciele klubu nie ukrywają, że jednym z najważniejszych celów pozostaje pozyskanie sponsora tytularnego. Ma on pomóc w dalszym rozwoju projektu i stworzeniu warunków do walki o powrót na wyższy szczebel rozgrywek.






autor: AUGUSTÓW.ORG