ANDRZEJ STRUMIŁŁO GOŚCIEM „KAWIARENKI LITERACKIEJ” DZIAŁAJĄCEJ PRZY MIEJSKIEJ BIBLIOTECE PUBLICZNEJ W AUGUSTOWIE

By / 1 miesiąc temu / Kultura / Brak komentarzy

W czwartkowy wieczór, 16 stycznia, zainaugurowaliśmy nowy rok cyklu poetyckiego „Kawiarenka Literacka” działającego przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Augustowie. W czytelni przy Hożej gościliśmy Andrzeja Strumiłłę, malarza, grafika, rzeźbiarza, fotografa, poetę, pisarza, scenografa, profesora kontraktowego ASP Kraków, a także byłego kierownika pracowni graficznej Sekretariatu Generalnego ONZ, laureata złotego medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, podróżnika i hodowcę koni arabskich. Gospodynią spotkania była Janina Osewska, prezes Fundacji Słowo i Obraz. Wydarzeniem towarzyszącym był Konkurs Jednego Wiersza (KJW), w ramach którego swoją twórczość zaprezentowali piszący wiersze obecni na spotkaniu.

Wieczór rozpoczęliśmy krótkim koncertem skrzypcowym w wykonaniu dyplomantek, uczennic Agnieszki Kulikowskiej–Bali z Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Emila Młynarskiego w Augustowie, stypendystek Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie w 2019 roku. Weronika Stankiewicz zagrała „Melodię” Ignacego Paderewskiego a Kinga Wawiórko „Medytacje” z opery Jules’a Massenet’a „Thaїs”. Młodym artystkom akompaniował Grzegorz Sobczak, nauczyciel PSM.

Zgromadzonych powitała kierownik Miejskiej Biblioteki Publicznej w Augustowie, Małgorzata Pieńczykowska. Nowy rok Kawiarenki Literackiej powitaliśmy symboliczną lampką szampana i toastem „Niech żyje poezja!”, który wzniosła gospodyni spotkania, Janina Osewska, i rozpoczęła rozmowę z Profesorem. Gość wieczoru podzielił się swymi wspomnieniami z lat młodości, mówił o pasji życia i pasji tworzenia, o swoim miejscu na ziemi, którym jest Maćkowa Ruda nad Czarną Hańczą, gdzie krajobraz i ludzie najbardziej przypominają kraj jego dzieciństwa – Wileńszczyznę. Nie można było sobie wymarzyć znakomitszego gościa. Profesor Andrzej Strumiłło jest znanym i cenionym na całym świecie artystą, człowiekiem wielu pasji i profesji. Podczas wieczoru zabrał publiczność wgłąb duszy poety. Wysłuchaliśmy, starannie na tę okazję wybranych, kilkunastu wierszy pochodzacych z tomów poetyckich: Ja. Poezje wybrane (2010), STO. Wiersze i rysunki (2016) oraz z najnowszego, pt. 69 (2019). Wzruszające, zapadające w pamięć. W większości krótkie formy, w swej prostocie zdumiewająco głębokie i refleksyjne. Czujących niedosyt po spotkaniu informujemy, że w lutym tego roku, nakładem Wydawnictwa Znak, ukaże się kolejna książka poetycka pt. Powidoki. Wiersze i zapiski z lat 1947-2019.

Podczas spotkania odbył się po raz pierwszy Konkurs Jednego Wiersza, który poprowadził Erazm Stefanowski. Każdy z uczestników odczytał jeden wiersz swojego autorstwa. Ważne było, by odczytany utwór nie był nigdy wcześniej publikowany (także w Internecie) ani nagradzany w innych konkursach poetyckich. Jury w składzie Andrzej Strumiło – przewodniczący, Anna Jastrzębska, Joanna Denert i Erazm Stefanowski zadecydowało, po wysłuchaniu siedmiu prezentacji, przyznać nagrodę główną Zofii Piłasiewicz za wiersz „Był kot”. Zawiera w sobie piękną klamrę czasu – tak o nagrodzonym utworze powiedział Andrzej Strumiłło. Wiersz zostanie opublikowany na stronie internetowej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Augustowie, profilu Fundacji Słowo i Obraz oraz portalu augustow.org. Pozostali uczestnicy: Maria Gładyszewska, Jakub Banaszewski, Bożena Daniłowicz, Danuta Stefanowska, Lucyna Karna, Agata Maliszewska, otrzymali dyplomy za udział oraz książki ufundowane przez organizatora konkursu, Fundację Słowo i Obraz. Gratulujemy!

Organizatorem cyklu spotkań „Kawiarenka Literacka” jest Fundacja Słowo i Obraz oraz Augustowskie Placówki Kultury, Miejska Biblioteka Publiczna.

-Miejska Biblioteka Publiczna

Był kot

Siedzimy w twojej kuchni.

Przestrzeń wypełnia historia

i dym z papierosa.

Był kot

i głód i okopy

Przytulałaś do serca

chude miauczące

kostropate ciało.

Lufa skierowana na ciebie

zawahała się.

Miauczenie obudziło

sumienie?

To już prawie 80 lat

Za oknem rozczochrana sosna

rozczesuje listopadowe niebo.

Myślami przytulam dziecko

i tego kota

co miauczeniem

wyżebrał życie.

Zofia Piłasiewicz

Zostaw komentarz

Twój adres e mail nie zostanie opublikowany