Chodzi o lokatorów budynku komunalnego przy ulicy Zarzecze 20 w Augustowie.

fot. Karol Prymaka

Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu ogień wybuchł tam na poddaszu, które doszczętnie spłonęło. W związku z tym 22 osoby musiały opuścić to miejsce. Część z nich jednak wróciła w obawie przed ponownym podpaleniem.

Mówi Piotr Lenkiewicz, który od kilku dni nocuje w namiocie przed swoim domem.

Mamy rozstawione 4 namioty, zbieramy się tutaj, coś zjemy, prześpimy się. Pełnimy także dyżury nocne, ponieważ boimy się, że budynek znowu zostanie podpalony. Nie wiem, jak długo to potrwa i ile będziemy w stanie wytrzymać. Ciężko nam się w takich warunkach żyje i całe szczęście, że mamy lato i to dosyć ciepłe. Nie ruszymy się i nie odpuścimy. Mieszkam tu od ponad 50 lat i jestem związany z tym miejscem całym sercem. Chodzi nam również o zezwolenie inspektora nadzoru budowlanego. Czekamy na decyzję. która będzie dla nas korzystna.

Zdaniem augustowskiego inspektora nadzoru budowlanego, w obecnym stanie obiekt nie nadaje się do zamieszkania. Część lokatorów skorzystała więc z zaproponowanych przez miasto lokali zastępczych.

O to, co z resztą zapytaliśmy zastępcę burmistrza Filipa Chodkiewicza

Więcej na ten temat TUTAJ >>>

autor: Karol Prymaka/radio.bialystok.pl/wiadomosci/suwalki