Siatkarze KS Necko Augustów przegrali na wyjeździe z Lechią Tomaszów Mazowiecki 2:3 (18:25, 25:21, 25:27, 25:23, 9:15) w czwartkowym meczu 23. kolejki PLS 1. Ligi i wracają do domu z cennym punktem. Zespoły na zmianę wygrywały sety, co zaowocowało tie-breakiem, w którym gospodarze utrzymali więcej koncentracji, zgarniając ostatecznie dwa punkty i udanie rewanżując się za porażkę z pierwszej części sezonu. Nagroda MVP trafiła do Tytusa Nowika z Tomaszowa Mazowieckiego.

Fot.: Necko Augustów
Meczem w Tomaszowie Mazowieckim beniaminek z Augustowa rozpoczął trzyprzystankową trasę wyjazdową. Listopadowe stracie obu ekip przyniosło niesamowite emocje i po wielu zwrotach akcji oraz zaciętym, pięciosetowym boju zwyciężyli siatkarze z królewskiego miasta. Przed spotkaniem w środku tygodnia drużyny znajdowały się w odległości sześciu punktów od siebie w tabeli 1. ligi siatkarzy. Lechia zajmowała 10. miejsce, a Necko 13.
Na parkiecie w meczu rewanżowym jako pierwsi zapunktowali gospodarze, którzy szybko odskoczyli na dwa punkty (3:1). Przez prawie połowę seta utrzymywała się dwu lub trzypunktowa przewaga Lechii, aż w końcu gościom udało się ją dogonić, kiedy punkty w krótkim okresie czasu zdobyli Filip Jarosiński, Kacper Taudul i Łukasz Rudzewicz (12:12). To wyraźnie podrażniło miejscową drużynę, która popisała się czteropunktową serią (16:12). Ekipa Necka nie potrafiła już odrobić tych strat, przegrywając inauguracyjną partię 18:25.
Goście weszli w drugą odsłonę spotkania atomowym krokiem, odskakując na trzy punkty (0:3), po tym jak najpierw skutecznie zaatakował Radosław Sterna, a następnie dwa ataki skończył Filip Jarosiński. Dużo emocji przyniosła szczególnie ta ostatnia akcja, kiedy siatkarze z Tomaszowa trzykrotnie próbowali zapunktować, ale Augustowianie podbijali piłki i ostatecznie to oni cieszyli się z ważnego punktu po długiej wymianie. Oczywiste było, że podopieczni Kamila Czapnika się nie poddadzą i systematycznie zmniejszali straty, aż doprowadzili do stanu 9:9, a później 13:12. Jednak odpowiedź z drugiej strony siatki była błyskawiczna, bo aż pięciopunktowa (13:17). Ta przewaga utrzymała się już do końca, a skończyło się akcją dwóch najlepszych zawodników tego dnia, kiedy Tomaszowi Nowikowi nie udało się zatrzymać Olega Krikuna (21:25).
Po przerwie mocniej seta zaczęli miejscowi (2:0). Jednak set kilka razy zaczynał się w pewnym sensie od nowa – raz od stanu 4:4, później 12:12, 13:13 oraz 20:20. Od ostatniego wyrównania rozpoczęła się prawdziwa emocjonalna bitwa. Necko aż czterokrotnie wychodziło na jednopunktowe prowadzenie, ale przy wyniku 24:25 Lechia zdobyła trzy punkty z rzędu i wygrała 27:25. Przy stanie 25:25 doszło do zamieszania, ponieważ zawodnicy z Augustowa twierdzili, że po ataku Filipa Jarosińskiego powinien być przyznany punkt na ich korzyść. Tego samego zdania byli również kibice gości, a żółtą kartką ukarany został nawet Kacper Taudul, ale sędzia nie zmienił już swojej decyzji.
Czwarty set był również bardzo wyrównany. Przez długi czas zawodnicy obu drużyn na zmianę obejmowali prowadzenie aż do stanu 15:15, kiedy później przyjezdni podkręcili tempo i po kilku kolejnych akcjach prowadzili 20:16. Jednak set bez dramaturgii, to set stracony i równie szybko jak została zbudowana przewaga, tak została roztrwoniona (21:21). Tym razem wojnę nerwów wygrali podopieczni Dimy Skoryya, szczególnie w ostatniej akcji, która skończyła się dopiero przy siódmej próbie, a decydujący punkt padł po zepsutym ataku Tytusa Nowika (23:25).
Więcej koncentracji w ostatniej partii zachowali siatkarze Lechii, dzięki czemu popełnili mniej błędów niż rywale. Dzięki temu już na początku osiągnęli przewagę, a następnie systematycznie ją powiększali. Spotkanie zakończyło się już przy pierwszej piłce meczowej, kiedy Necko nie skończyło ataku, a po kontrze Marcel Hendzelewski obił ręce blokującego Olega Krikuna (15:9).
Najlepszym siatkarzem meczu został wybrany, grający na pozycji atakującego Tytus Nowik z Lechii Tomaszów Mazowiecki, który zdobył 26 punktów (najwięcej w całym meczu). Tylko punkt mniej (25) zdobył Oleg Krikun z Necka Augustów, na co złożyły się 22 skończone ataki oraz trzy asy serwisowe.
Po tej porażce KS Necko Augustów ma na swoim dwadzieścia jeden punktów i pozostało na 13. miejscu w tabeli PLS 1. Ligi. Z kolei Lechia Tomaszów Mazowiecki z dorobkiem trzydziestu „oczek” jest dwunasta, przesuwając się po czwartkowej wygranej z pozycji dziesiątej. Liderem jest GKS Katowice, który w piątek zmierzy się na wyjeździe ze Spartą Grodzisk Mazowiecki.
Dokładnie za tydzień, również w czwartek o godz. 20.00, Necko zmierzy się w Grodzisku z tamtejszą Spartą. Z kolei na zakończenie trasy wyjazdowej rozegra zaległy mecz 16. kolejki ze Stalą Nysa (środa – 25 lutego). Najbliższy mecz przed własną publicznością augustowski zespół ma zaplanowany na sobotę, 28 lutego.
PLS 1. Liga – 23. kolejka, 12 lutego (czwartek):
Lechia Tomaszów Mazowiecki – KS Necko Augustów 3:2 (25:18, 21:25, 27:25, 23:25, 15:9)
Lechia Tomaszów Mazowiecki: Tytus Nowik (26), Artur Brzostowicz (12), Marcel Hendzelewski (11), Jakub Abramowicz (10), Wiktor Przybyłek (7), Dawid Suski (4), Oskar Kukie (1), Jakub Rutkowski (1), Dominik Jaglarski (L), Adrian Kopij, Jakub Zimoląg, Igor Zawadzki, Filip Balasz, Miłosz Kotela (L).
KS Necko Augustów: Oleg Krikun (25), Kacper Taudul (18), Filip Jarosiński (15), Łukasz Rudzewicz (11), Radosław Sterna (4), Jakub Konieczny (1), Damian Baran (1), Jakub Krupiński (L), Patryk Rodek, Konrad Buczek, Piotr Łukasik, Mariusz Szlejter, Jakub Cholewiński, Kamil Kulbacki, Maksymilian Opioła (L).
MVP: Tytus Nowik (Lechia Tomaszów Mazowiecki).
źródło: Necko Augustów