Kilka lat temu w szklanym budynku stojącym na Rynku Zygmunta Augusta mieściło się Centrum Informacji Turystycznej, ale się stamtąd wyniosło. Od tego czasu obiekt stoi pusty i coraz bardziej niszczeje.
Wielokrotnie o jego przyszłość dopytywała radna Jolanta Roszkowska.
– Wybudowany został za bardzo duże pieniądze jak na ówczesne czasy, a teraz służy jedynie jako szalet miejski. Jego architektura jest taka jaka jest. Ona może się podobać, ale nie w tym miejscu. Dla mnie on tam pasuje jak kwiatek do kożucha. Czy my mamy w ogóle jakieś plany na ten atol? Czy go można zburzyć, zabudować lub choćby ukryć całe to szkło?
Kierownik wydziału inwestycji urzędu miejskiego Magdalena Sokołowska mówi, że już niedługo mogą pojawić się nowe pomysły zagospodarowania atolu.
– Z tym budynkiem można zrobić niemalże wszystko: od wyburzenia po totalną rozbudowę. Dysponujemy ekspertyzą, w której specjalista określił zużycie jego konstrukcji na nieznaczną. Nieekonomicznym byłoby więc rozbieranie go. Burmistrz podjął rozmowy z Politechniką Białostocką i chcemy, by studenci architektury zaproponowali swoje pomysły na cały Rynek Zygmunt Augusta. Pewnie te prace zadecydują również o tym, co można zrobić z atolem.
Budynek powstał w 2003 roku w ramach unijnego projektu „Zagospodarowanie i promocja kanału Augustowskiego”. Kosztował około 2,5 miliona złotych.
| red: mik
autor: Marta Sołtys / radio.bialystok.pl/wiadomosci/suwalki/
O tylko w Augustowie święto niepodległości obchodzi się razem ze świętem zmarłych, dziwne.
Tomasz Andrukiewicz jest prezydentem Ełku, a nie Andruszkiewicz. Andruszkiewicz to … nie wspomnę kto.
Ta nędzna jałmużna 20 tysi od Truskolasego dla Natalii Kaczmarek za brązowy medal olimpijski to ma być godna gratyfikacja finansowa…
Cóż,w innych miastach cetrum tętni życiem w sezonie a tu?Drzewka,fontanna,ławeczki ,pomnik no może pizza i lody.To są letnie co roku…
To był ciężki rok