Chodzi o kilka dorodnych okazów rosnących przy ulicy Portowej. Podejrzenie o celowym działaniu do organów ścigania zgłosili urzędnicy.

Jak mówi Agnieszka Kosobudzka z urzędu miejskiego, nie ma wątpliwości, że kryją się za tym działania ludzi.
Te drzewa według nas nie umarły śmiercią naturalną. W ciągu ostatnich lat kilkukrotnie odnotowaliśmy prośby o ich wycinkę, na co oczywiście się nie zgodziliśmy. One rosły tam kilkadziesiąt lat. Zieleniec dookoła nich jest w nienaruszonym stanie. Mają tam optymalne warunki rozwoju. Nic się nie zmieniło. Jest to dziwna sprawa, która wymaga zbadania.
Agnieszka Kosobudzka dodaje, że drzewa te zostaną wycięte.
Drzewa te są zupełnie martwe. Nie tylko nie mają liści, ale odpadła z nich również kora. Wszystko to nastąpiło bardzo szybko. One teraz kwalifikują się już tylko do wycinki, ponieważ zagrażają bezpieczeństwu. Ich korona jest niestabilna. Występuje ryzyko ich rozłamania, a rosną na terenie rekreacyjnym. Złożyliśmy odpowiedni wniosek do konserwatora zabytków. Mimo że są one obumarłe, to nadal podlegają tej procedurze.
Policja umorzyła natomiast postępowanie dotyczące niszczenia lip nad Kanałem Augustowskim z powodu niewykrycia sprawcy.
| red: kap
autor: Marta Sołtys/radio.bialystok.pl/wiadomosci/suwalki/










spoko info, ważne żeby się zdrowo odżywiać i nie palic bo to mega ważne chyba każdy o tym wie ale…
Tekst zostaje w głowie na dłużej.Mało który tekst sprawia, że zatrzymuję się na stronie na dłużej – ten się udał.…
Masz niesamowitą łatwość przekładania myśli na słowa.Dobrze się to czytało. Nieprzegadane, a konkretne – tego szukam. Są miejsca w sieci,…
Jak by nie liczyć trzeba będzie płacić za śmiecie minimum 2 razy więcej . Jeżeli ogłoszono by 100% podwyżkę była…
[…] Dyżury trwają zazwyczaj 2 godziny dziennie – najczęściej 20:00-22:00. – Augustow.org […]