Kiedy przewodnicząca odebrała głos Marcinowi Kleczkowskiemu, ten podszedł do stołu prezydialnego. Wówczas został odepchnięty przez Dariusza Ostapowicza.
Mówi radny Kleczkowski.
– W punkcie debaty nad raportem o stanie miasta Augustowa przewodnicząca rady Alicja Dobrowolska już tradycyjnie nie pozwoliła dokończyć mi wypowiedzi. W związku z tym podszedłem do niej, nie czyniąc przy tym żadnych gestów. Powiedziałem, że i tak skończę, korzystając na przykład z jej mikrofonu. Pan Ostapowicz podszedł do mnie i mnie staranował. Po prostu mnie odepchnął.
Radny Dariusz Ostapowicz tłumaczy, że stanął tylko w obronie przewodniczącej rady, ponieważ bał się, że Marcin Kleczkowski może być wobec niej agresywny.
– Pan Kleczkowski wkroczył za biurko pani przewodniczącej. Uważam, że zareagowałem tak, jak przystoi na mężczyznę. Chciałem po prostu bronić tę kobietę. Zamierzałem tylko zasłonić ją własnym ciałem. Ręce miałem po bokach. To nie ja pierwszy zaatakowałem pana Kleczkowskiego. On mnie odepchnął, więc ja zrobiłem mu to samo. Zasugerowałem również Alicji Dobrowolskiej, by wezwała policję.
Marcin Kleczkowski zapowiedział, że sprawę skieruje do sądu.
| red: mik
autor: Marta Sołtys / radio.bialystok.pl/wiadomosci/suwalki/id/214340
Zajście można zobaczyć na stronie:https://esesja.tv/transmisja/26796/xlix-sesja-rady-miejskiej-w-augustowie-w-dniu-sroda-25052022-napisy-wkrotce.htm od 55:00 minuty. Szarpaniny akurat nie pokazali, ale jest nagranie jak do niej doszło. To co mówi pan Kleczkowski można zaklasyfikować jako „groźba użycia przemocy” w stosunku do pani przewodniczącej. A następnie po groźbie wstaje i idzie w stronę stołu pani Dobrowolskiej. Pan Ostapowicz zachował się odpowiedzialnie.
..wstrętna baba Dobrowolska już nie pierwszy raz pokazała jaką jest ….