Ojcowie coraz częściej korzystają z prawa do zasiłku macierzyńskiego. Przy okazji Dnia Ojca warto przypomnieć, że podlegając ubezpieczeniu chorobowemu w przypadku narodzin dziecka ojciec, tak jak i matka, może skorzystać z płatnej opieki nad maluchem w postaci urlopu macierzyńskiego, urlopu rodzicielskiego i zarezerwowanego tylko dla nich – urlopu ojcowskiego. W zdecydowanej większości tatusiowie korzystają właśnie z tego ostatniego.

Rodzice nowonarodzonego dziecka mogą liczyć na 52 tygodnie wolnego od pracy, na które składają się urlop macierzyński i urlop rodzicielski. Zasada ta dotyczy także opiekunów, którzy przyjmują dziecko na wychowanie. Okres ten może się wydłużyć, jeśli urodzą się bliźnięta lub więcej dzieci.
– Dodatkowo tatusiowie mają jeszcze prawo do urlopu ojcowskiego. Trwa on dwa tygodnie i jest przeznaczony tylko dla ojców. Za opiekę nad dzieckiem w czasie urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego i ojcowskiego ubezpieczonemu rodzicowi przysługuje zasiłek macierzyński. W okresie od stycznia do kwietnia świadczenie to pobierało ponad 354 tys. rodziców, z czego ponad 60 tys. to tatusiowie
– informuje Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.
W województwie podlaskim z zasiłku macierzyńskim w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2022 r. korzystało ponad 10,3 tys. osób, z czego 1,6 to mężczyźni.
Zdecydowana przewaga kobiet
Łączna długość urlopu macierzyńskiego to 20 tyg. przy urodzeniu jednego dziecka.
– Statystyki ZUS pokazują, że w zdecydowanej większości to kobiety z niego korzystają i zostają z nowonarodzonym dzieckiem w domu na urlopie macierzyńskim, a potem rodzicielskim. Wynika to poniekąd z tego, że pierwsze 14 tygodni urlopu macierzyńskiego jest zarezerwowane tylko dla matki. Jedynie w wyjątkowych sytuacjach ojciec może w tym czasie przejąć opiekę nad noworodkiem
– wyjaśnia Katarzyna Krupicka.
Natomiast, jeśli po tych 14 tygodniach mama będzie chciała wrócić do pracy, to maluchem może zaopiekować się tata. Z takiej możliwości urlopu macierzyńskiego w całym kraju skorzystało ponad 3 tys. mężczyzn, a w województwie podlaskim 87.
Czas na rodzicielski
Po urlopie macierzyńskim oboje rodzice mają prawo do urlopu rodzicielskiego w wymiarze 32 tygodni, a w przypadku urodzenia co najmniej dwójki dzieci – do 34. Urlop ten przysługuje również w przypadku przyjęcia dziecka na wychowanie. Urlop rodzicielski może być wykorzystany jednorazowo lub w częściach, nie później niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia. Urlop może zostać udzielony w nie więcej niż 4 częściach, stanowiących wielokrotność tygodnia, przypadających bezpośrednio po urlopie macierzyńskim, lub po poprzedniej części urlopu rodzicielskiego. Ten urlop oboje rodzice mogą wykorzystać wspólnie lub podzielić między siebie – ważne, aby w sumie nie przekroczyli limitu 32 lub 34 tygodni.
Tylko dla ojców
Niezależnie od urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego, ubezpieczonemu ojcu dziecka przysługuje urlop ojcowski. Wynosi 2 tygodnie.
– Należy pamiętać o tym, że z urlopu ojcowskiego można skorzystać do ukończenia przez dziecko drugiego roku życia, maksymalnie w dwóch częściach, po tydzień każda. W tym samym czasie matka dziecka może przebywać na urlopie macierzyńskim, a ojciec dziecka na urlopie ojcowskim. To uprawnienie tylko dla ojców
– dodaje rzeczniczka.
W całym kraju na urlopie ojcowskim w ciągu czterech miesięcy 2022 r. było ponad 56 tys. mężczyzn, w województwie podlaskim z tego uprawnienia skorzystało 1,5 tys. ojców.
|Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Białymstoku










[…] Dyżury trwają zazwyczaj 2 godziny dziennie – najczęściej 20:00-22:00. – Augustow.org […]
To jak,pierwsza łopata wbita pod budowę tej kładki? Jest 1 stycznia 2026 r-gdzie ta budowa???
Jak potrzebowałem pomocy to zamiast pomocy otrzymałem kopa od pań z Augustowskiego MOPS-u..mam ZERO szacunku dla tych osób.
Już niedługo akcja się kończy, więc warto brać udział. Zawsze to lepiej wiedzieć jaki mamy stan zdrowia. U mnie wszystko…
Równie dobrze można było zerwać asfalt i wyłożyć całą drogę kamieniami od Augustowa aż po Raczki jak za starych dobrych…