Czy burmistrz Augustowa złamał prawo? To sprawdzi prokuratura.

Śledczy ustalą, czy doszło do przekroczenia uprawnień przez władze miasta. Sprawę byłego dzierżawcy terenu leżącego przy ulicy Kasztanowej nagłośnił miejski radny Marcin Kleczkowski.

Rada miasta w przypadku dzierżaw krótkookresowych przedłużała je zwykle dla wszystkich mieszkańców. Wyłom uczyniła wobec tylko jednej osoby. Uważam, że to nierówne traktowanie obywateli. Prokuratura Okręgowa w Suwałach skierowała tę sprawę do prokuratury w Sejnach. Śledczy mają sprawdzić, czy burmistrz zachował się prawidłowo.

Zastępca burmistrza Filip Chodkiewicz nie widzi powodu do wszczynania śledztwa.

To nie prawda. Miasto w wielu przypadkach postępuje według takiego samego wzorca. Są przykłady z innych ulic, gdzie podobna sytuacja miała miejsce. Jeśli wygasa umowa dzierżawy, to nieruchomość trafia z powrotem do miasta i urząd znajduje metodę na jej zagospodarowanie. Albo poprzez wykorzystanie jej pod mieszkalnictwo komunalne, albo sprzedaż w otwartym przetargu.

To kolejne prokuratorskie śledztwo w augustowskim ratuszu w ostatnich miesiącach. Poprzednie postępowania zostały umorzone.

| red: mik

autor: Marcin Kapuściński / radio.bialystok.pl/wiadomosci/suwalki

Zostaw komentarz

Twój adres e mail nie zostanie opublikowany