GDZIE SĄ GRANICE INGERENCJI SŁUŻB SOCJALNYCH W ŻYCIE RODZINNE?

By / 4 tygodnie temu / Aktualności / 1 Comment

W Radiu Białystok opowiadał o tym dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Suwałkach Stanisław Dziemian.

Naszym gościem był w związku z decyzją augustowskiego sądu dotyczącą państwa Karpów ze Sztabina. Jak informowaliśmy, w stosunku do dwójki dzieci ich prawa rodzicielskie zostały ograniczone.

Zastrzegając, że nie zna szczegółów tej sprawy, dyrektor Dziemian odniósł się do niektórych zarzutów postawionych przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Sztabinie.

Jeżeli rodzina jest zbyt zadłużona, to nie jest żaden argument. Jest nim to, czy właściwie sprawują się rodzice jako rodzice. Z kolei tam, gdzie są dzieci, ściany są zawsze pomazane. Dzieciaki często bawią się na bosaka, często mają tendencję, żeby się rozbierać, bo czują się dobrze, czują się bezpiecznie, więc to jest normalne.    

Zdaniem dyrektora, polskie urzędy nie powinny brać przykładu z tych, które działają w Niemczech, Norwegii, czy w Anglia i często bezpodstawnie ingerują w życie rodzinne.

Nie ma na czym się wzorować. Tam, gdzie nie należy wsadzać rąk, ich po prostu wsadzać nie trzeba. Ale oceniam, że u nas naprawdę nie jest źle w porównaniu z tymi krajami.  W Polsce mamy szacunek do tradycyjnej rodziny.  

Przypomnijmy, że rodzice ze Sztabina nie zgadzają się z ograniczeniem ich praw, zapewniając, iż nie dochodzi w tym przypadku do żadnych patologii, a dzieci mają odpowiednią opiekę.

Kontrowersyjna decyzja augustowskiego sądu dotyczącą ograniczenia praw rodzicielskich – relacja Marty Sołtys

Rozprawa apelacyjna odbędzie się w Sądzie Okręgowym w Suwałkach w najbliższą środę (30.09).

| red: kap

autor: Tomasz Kubaszewski / radio.bialystok.pl/wiadomosci/suwalki/

Jeden komentarz

  • Agnieszka RzYczniok30. Wrz, 2020

    TO SKANDAL ZEBY W TYCH CZASACH SĄD NA PODSTAWIE TEGO
    IZ DZIDCKO SWOBODNIE BAWI SIE NA BOSO JEST POWODEM
    DO TAKIEGO WYROKU .ZNAM TĄ RODZINE .POMAGSLI MI GDY MUALAM CIEZKA
    SYTUACJE ŻYCIOWA. AGNIESZKA JEST BARDZO ZARADNA KOBIETA
    W JEJ DOMU JEST CZYSTO A KILKA ROZRZUCONYCH ZABAWEK
    SWIADCZY O TYM ZE MISZKAJA TAM DZIDCI KTORE PO PROSFU SOE BAWIA
    DOM TO NIE MUZEUM .DZIECKO W DOMU MA CZUC SIE SWOBODNIE
    SAMA MIALAM DZIECI KTORE KIEDYS BYLY MALE I NIE RAZ PONALIWALY MI SCIANE ,CZEGO
    NAWET W DOMU AGNIESZKI NIE WIDZIALAM NA OCZY .
    KOLEJNA RZECZ JAKIM PRAWEM MATKA KTORA SVAJAC O DIBRO DZIECKA
    IDZIE DO PEDAGODA Z NIM JEST ZA TO PRZEDSTAWIANA W ZLYM
    SWIETLE ????
    LUDZIE CO SIE DZIEJE ???? CHYBA W TYCH CZASACH DZIECKO
    MA SIEDZIEC SZTYWNO NIE BYC SZCZESLIWYM I ZSCHOWYWAC SIE JAK KTO?
    CZY SEDZIA NIE BIEGAL NIGDY NA BOSO? I DLACZEGO SZKOLA TAK TRAKTOWALA TA DZIEWCZYNKE ???
    JESTEM OBURZONA TYM .DZIECI RODZICOW KTORE WIDZE I POTRZEBUJA POMOCY SA OLEWANE TYXH RODZIN MOPS NIE WIDZI A TE KTORYXH RODZICE
    SIE STARAJA SA TAK TRAKTOWANI TO PO PROSTU..BRAK MI SLOW

Zostaw komentarz

Twój adres e mail nie zostanie opublikowany