Chodzi o trybuny przy wyciągu nart wodnych.

Jak mówi zastępca burmistrza Filip Chodkiewicz, nadzór budowlany uznał, że są one w złym stanie.
Stwierdzono, że część elementów dotyczących trybun jest zużyta i czas nieco nadszarpnął te drewniane konstrukcje. Z tego względu osoby zarządzające Centrum Sportu i Rekreacji, po wydanej takiej opinii przez specjalistów, podjęły decyzję, by zakazać wstępu. Te trybuny nie są w dramatycznym stanie, który spowoduje jakąś niebezpieczną sytuację. Po prostu dmuchamy na zimne.
Zastępca burmistrza dodaje, że trybuny w przyszłości zostaną wyremontowane.
Gdybyśmy mieli już wcześniej wiedzę od osób zarządzających Centrum Sportu i Rekreacji, jaki jest ich stan, to z pewnością byłoby to naprawione. Teraz jest jednak taka sytuacja, jaka jest. Osoba kierująca tą jednostką podjęła decyzję o zabezpieczeniu trybun. Jeśli widać, że część elementów jest zużyta, należy je wymienić. Niestety, nikt nie zwrócił na to uwagi. Trzeba więc je w tym roku odgrodzić, a w przyszłym sezonie, po uzyskaniu wszystkich zgód i pozwoleń, będziemy je remontować.
Mimo zakazu wstępu, ludzie wciąż na trybunach się pojawiają. A taśmy uniemożliwiające wejście zostały zerwane.
| red: kap
autor: Marta Sołtys / radio.bialystok.pl/wiadomosci/suwalki/










[…] Dyżury trwają zazwyczaj 2 godziny dziennie – najczęściej 20:00-22:00. – Augustow.org […]
To jak,pierwsza łopata wbita pod budowę tej kładki? Jest 1 stycznia 2026 r-gdzie ta budowa???
Jak potrzebowałem pomocy to zamiast pomocy otrzymałem kopa od pań z Augustowskiego MOPS-u..mam ZERO szacunku dla tych osób.
Już niedługo akcja się kończy, więc warto brać udział. Zawsze to lepiej wiedzieć jaki mamy stan zdrowia. U mnie wszystko…
Równie dobrze można było zerwać asfalt i wyłożyć całą drogę kamieniami od Augustowa aż po Raczki jak za starych dobrych…