Wojtek jest 15 letnim chłopakiem, który od zawsze był aktywny fizycznie. Uwielbiał grać w piłkę nożną, jeździć rowerem lub różnego rodzaju hulajnogami i nawet zdarte kolano lub rozwalona noga nie powstrzymywały go przed tym, aby ponownie, bez strachu przejechać się jeszcze raz.
W lipcu tego roku doznał poważnego wypadku, podczas którego ciągnik przejechał mu lewą kończynę dolną. Niestety mimo starań lekarzy i wielu operacji, nogi nie dało się odratować.

Ten wypadek wiele zmienił w jego życiu. W jednym momencie z chłopca, którego nigdy nie było w domu, zmienił się w osobę przywiązaną do łóżka. Bał się wyjść do ludzi, ich reakcji i rozmowy z nimi.
Wszystkie plany jakie miał, niestety musiał chwilowo pozmieniać. Jego stan fizyczny nie pozwala na to, aby rozpoczął swoją karierę w zawodzie mechanika i będzie to możliwe dopiero po uzyskaniu protezy, która nie będzie go ograniczać.
Od września jego pewność siebie bardzo wzrosła. Dzięki wsparciu rodziny, nowych znajomych oraz wyrozumiałości wychowawców w bursie stał się odważniejszy, nie panikuje, kiedy musi wyjść do ludzi a nawet robi to z wielką chęcią i zaangażowaniem.
Każdy stara się mu pomóc jak tylko może w tym, aby jak najszybciej zaczął normalnie funkcjonować i rozpoczął naukę w zawodzie mechanika.
Wraz z całą rodziną dziękujemy i jesteśmy wdzięczni za każdą okazaną pomoc dla Wojtka.
(Red)










[…] Dyżury trwają zazwyczaj 2 godziny dziennie – najczęściej 20:00-22:00. – Augustow.org […]
To jak,pierwsza łopata wbita pod budowę tej kładki? Jest 1 stycznia 2026 r-gdzie ta budowa???
Jak potrzebowałem pomocy to zamiast pomocy otrzymałem kopa od pań z Augustowskiego MOPS-u..mam ZERO szacunku dla tych osób.
Już niedługo akcja się kończy, więc warto brać udział. Zawsze to lepiej wiedzieć jaki mamy stan zdrowia. U mnie wszystko…
Równie dobrze można było zerwać asfalt i wyłożyć całą drogę kamieniami od Augustowa aż po Raczki jak za starych dobrych…