Zdjęcie ilustracyjne

Zgodnie z decyzją rządu, samorządy mogą uruchamiać przedszkola i żłobki. Obowiązują jednak nowe regulacje i specjalny rygor, który powoduje, że liczba miejsc w placówkach drastycznie spadła. Na wniosek dyrektorów wszystkich przedszkoli miejskich Burmistrz wyraził zgodę na zawieszenie ich pracy do 22 maja. Wtedy zapadną dalsze decyzje, na które wpływ będzie miała ocena aktualnego stopnia zagrożenia, rozwój sytuacji związanej z epidemią w kraju i mieście, stan gotowości kadry do podjęcia pracy, oczekiwania rodziców oraz rekomendacje sanepidu. Podobne decyzje podjęła większość samorządów w Polsce. Przedszkola pozostają zamknięte również w wielu okolicznych miastach: Ełku, Olecku, Giżycku, Mrągowie, Łomży, Sejnach, czy w Białymstoku.

– Nowe zasady bezpieczeństwa nakładają ograniczenia w postaci maksymalnie 12, a w wyjątkowych sytuacjach 14 dzieci na każdą z grup przedszkolnych przy założeniu, że minimalna przestrzeń do wypoczynku, zabawy i zajęć dla dzieci w sali nie może być mniejsza niż 4 m2 na 1 dziecko i każdego opiekuna. Wykluczone są jakiekolwiek kontakty między dziećmi uczęszczającymi do różnych grup, a opiekunowie muszą zachować dystans społeczny między sobą w każdej przestrzeni. Wymagało to stworzenia przez każde z przedszkoli nowej organizacji, specjalnych procedur oraz zupełnie innej praktyki codziennej pracy

wyjaśnia Kierownik Wydziału Edukacji i Sportu Anita Szostak.

Dyrektorzy augustowskich przedszkoli i żłobka rozpoczęli dostosowanie placówek do nowych wymogów już 30 kwietnia, zaraz po ich ogłoszeniu. Kilka dni później zalecenia uległy zmianie, więc przygotowane procedury trzeba było ponownie zmienić. Z sal przedszkolnych musiały zniknąć wszelkie materiały nie dające się łatwo dezynfekować. W każdej z placówek zostało też urządzone izolatorium, do którego trafiać mają dzieci podejrzane o zarażenie koronawirusem. Przygotowane dokumentacje dotyczące każdego z przedszkoli trafiły do sanepidu w celu ich uzgodnienia. Jak wskazała Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg: „Decyzja o uruchomieniu placówek opieki nad najmłodszymi oraz o zastosowanych środkach bezpieczeństwa powinna zostać skonsultowana z powiatową stacją sanitarno-epidemiologiczną”.

– Dyrektorzy naszych placówek wraz z personelem wykonali dużą pracę. Cieszę się, że byliśmy w stanie w ciągu kilku dni stworzyć procedury i przygotować placówki. Dyrektorzy nie tylko opracowali nowe zasady działania ograniczające ryzyko zakażeń, ale również wspólnie z nauczycielami w ciągu kilku dni skonsultowali zamiar uruchomienia placówek z rodzicami wszystkich dzieci z augustowskich przedszkoli i żłobka. Teraz oczekujemy na opinię sanepidu, czyli służby oceniającej poziom bezpieczeństwa epidemiologicznego

– dodaje Zastępca Burmistrza Filip Chodkiewicz.

Augustowskie przedszkola i żłobek zebrały też opinie od rodziców. Większość z nich nie wyraziła chęci wysyłania dzieci do placówek ze względu na panującą epidemię oraz wciąż rosnącą liczbę zakażeń w kraju. Część rodziców zadeklarowała jednak gotowość do skorzystania z placówek już w maju, jeśli zostaną otwarte. Wśród rodziców z poszczególnych przedszkoli, wysłanie dziecka do placówki w obecnym czasie wykluczyło:

– w przedszkolu nr 1 – 83%

– w przedszkolu nr 2 – 82%

– w przedszkolu nr 3 – 77%

– w przedszkolu nr 4 – 64%

– w przedszkolu nr 6 – 78%

Augustowskie przedszkola zapewniają opiekę w sumie 720 dzieciom. Jednak zgodnie z nowymi wymogami lista miejsc spada do 253. To powoduje brak możliwości przyjęcia do placówek wszystkich dzieci, które uczęszczały do tej pory.

– Po otwarciu placówek sporym problemem będzie decyzja, kto może skorzystać z przedszkola, a komu odmówić. Wciąż brak jest w tym zakresie regulacji. Zalecenia mówią jedynie o pierwszeństwie dla dzieci rodziców pracujących przy walce z epidemią. Nie ma jednak wciąż przepisów pozwalających na zastosowanie jakichkolwiek kryteriów, a już dziś widzimy, że miejsc nie starczy dla wszystkich chętnych. To spory kłopot, więc mam nadzieję, że pojawią się przepisy, które pozwolą na zastosowanie dodatkowych kryteriów. Nie jest żadnym problemem ich stworzenie, ale wciąż przeszkodą jest brak ku temu jakichkolwiek podstaw prawnych. Borykają się z tym wszystkie samorządy w kraju.

– wyjaśnia Kierownik Wydziału Edukacji Anita Szostak.

Poza przygotowaniem procedur i wyposażeniem placówek w środki dezynfekcji Urząd Miejski zakupił również fumigator – specjalistyczne urządzenie do odkażania pomieszczeń, które będzie mogło służyć do codziennej dezynfekcji sal przedszkolnych. W gotowości do codziennej dezynfekcji placów zabaw w przedszkolach jest też miejska spółka Necko wyposażona w odpowiedni sprzęt oraz środki chemiczne.

– Musimy mieć świadomość, że spełnienie zaleceń w 100% i przygotowanie najlepszych procedur działania oraz doskonale przygotowany personel zmniejszy ryzyko zakażeń, ale nie może ich całkowicie wykluczyć. Otworzymy przedszkola, kiedy dyrektorzy wraz z sanepidem określą poziom ryzyka, jako akceptowalny. Ostateczna decyzja o wysłaniu dziecka będzie należała oczywiście do rodziców, których będziemy uczciwie informować, że nie możemy całkowicie wykluczyć możliwości zarażeń.

– wyjaśnia Filip Chodkiewicz.

– Decyzja na dziś, to zgodnie z wnioskami Dyrektorów, zawieszenie działania placówek do 22 maja. Dalsze rozstrzygnięcia będą zapadać właśnie wtedy. Dziś Główny Inspektorat Sanitarny informuje o rekordowych dobowych liczbach zakażonych. Mamy jednak nadzieję na poprawę sytuacji, dalszy brak zakażeń w Augustowie oraz pozytywną rekomendację sanepidu odnośnie do otwarcia przedszkoli i żłobka. Jesteśmy też w ciągłym kontakcie z innymi samorządami.

– mówi Kierownik Wydziału Edukacji i Sportu Anita Szostak.

|urzad.augustow.pl